JEDEN? MAŁO! DWA? MAŁO! TRZY? MAŁO… OSIEM? …

Mało!!! Dziewięć! Tyle bramek strzeliło dzisiaj FC Remedium Hybryd Pyskowice w meczu 1. ligi ogólnopolskiej futsalu. Nie będziemy rozpisywać się nad przebiegiem meczu, bo możecie przeczytać go w poniższym linku na lajfach.

Co chcemy dodać? Że jesteśmy bardzo zadowoleni. Że dzisiaj nasi zawodnicy stworzyli bardzo mocny kolektyw. Że dzisiaj nasi zawodnicy zostawili tyle ambicji na boisku, ile tylko w sobie mieli. Że dzisiaj nasi zawodnicy walczyli o każdy centymetr parkietu. Dla kolegów z zespołu, dla drużyny i wreszcie dla kibiców, którzy swoim świetnym dopingiem zasłużyli na drugie zwycięstwo z rzędu w hali przy Mamucie.

Co nas najbardziej cieszy? Zobaczyliśmy dwie równie silne czwórki, bez słabego ogniwa, wszyscy wyróżniali się indywidualnie, a przy tym grali zespołowo. To była drużyna, która pokazała, że zaproszenie do pierwszej ligi nie było przypadkowe. Każdy z zawodników wniósł dzisiaj bardzo dużo.

Bramki strzelili Orzi (3), Misiek (2), Woźny (2), Czyżu i Bryszu, wzorowo asystował Laki, świetnie w tyłach Bori i Siwy. Również Mały został kilkukrotnie zatrudniony do pracy przez ofensorów z Polkowic, ale co mógł wyłapać – wyłapał! To jest właśnie drużyna, na którą wszyscy wspólnie pracujemy.

Dzięki wielkie kibicom za Waszą obecność, dzięki za Wasz doping, za wsparcie.

Czego chcieć więcej? Więcej takich meczów!

Tak padały gole:

Zobacz też

Partnerzy strategiczni

Partnerzy główni

Partnerzy