Upragnione zwycięstwo w Pyskowicach!

Długo było czekać na nasze domowe zwycięstwo - ostatnio ta sztuka udała nam się w meczu z Heiro Rzeszów. Wygrywamy 7-3 z zespołem Orła, tym samym odnosząc drugie zwycięstwo nad beniaminkiem rozgrywek.

Wynik nie wskazuje może, ale spotkanie było bardzo emocjonujące. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2-2, pomimo, iż prowadziliśmy 1-0. Bramkę zdobył skuteczny ostatnio Łukasz Janicki. Niestety błędy w obronie spowodowały utratę dwóch bramek i nerwową atmosferę.

Nie wykorzystaliśmy faktu gry z 5 faulami przez prawie 8 minut. Na całe szczęście w trudnym momencie spotkania bramkę wyrównującą na 2-2 zdobył Marcin Brysz.

Męska rozmowa w szatni i nasz zespół w drugiej połowie zaczął zgoła odmiennie - szybkie 3 akcje i 3 bramki naszych mamutów - najpierw otwierające trafienie na 3-2 Jacka Czyżykowskiego, a później zabójczo skuteczny tego dnia Łukasz Janicki strzela kolejne dwie bramki ustrzeliwszy tym samym hattricka.

Z uwagi na taki obrót sprawy rywal bardzo szybko bo już w 7 minucie wycofuje bramkarza. Dobra gra w obronie 4 na 5 spowodowała, iż to my stwarzaliśmy kolejne sytuacje, niestety dwa razy trafiamy w słupek do pustej bramki.

Kluczową akcję przeprowadził Wojciech Pawlak, który jak rasowy pivot obrócił się na ścianie i strzałem w okienko uspokoił grę. Rywal w końcu strzela bramkę na 6-3, jednak bardzo szybką ripostą popisał się Wojciech Pawlak i mecz kończy się zwycięstwem 7-3.

Choć gra naszej drużyna w nie których momentach nie była delikatnie mówiąc za dobra - wynik w tym meczu o utrzymanie był najważniejszy. Dodatkowo po porażce zespołu z Dąbrowy Górniczej przeskoczyliśmy o jedno oczko w górę tabeli.

Dziękujemy licznie zgromadzonej publiczności za świetny doping.

Zobacz też

Partnerzy strategiczni

Partnerzy główni

Partnerzy