Paweł Kobyliński oraz HH Poland

Przedstawiamy sylwetkę jednego z naszych partnerów – Paweł Kobyliński

1. Kim jest Paweł Kobyliński oraz HH Poland ?

Jestem przedsiębiorcą, prowadzę od kilku lat HH Poland. To firma, która tworzy zabawki interaktywne już od 25 lat. A ja prywatnie jestem mężem i ojcem 9 miesięcznego chłopca.

2. Co skłoniło Pana do podjęcia współpracy z naszym Klubem ?

Bardzo podobają mi się nowe inicjatywy społeczne. Od kilku lat wspieram kluby sportowe, Spartan Knurów, KKS Zabrze. Jakiś czas temu dowiedziałem się o koncepcji Waszego Klubu i uważam, że to wspaniały pomysł. Dużo słyszałem o futsalu i widzę, jak świetnie się rozwija ta dyscyplina w Polsce. Uważam, że prywatne firmy powinny wspierać takie inicjatywy, trochę dla promocji, ale też po to, aby biznes nie dawał tylko korzyści finansowych, ale też możliwość stworzenia czegoś dobrego.

3. Jakie widzi Pan korzyści ze współpracy z naszym Klubem ?

Przede wszystkim korzyści są natury moralnej. Uważam, że w Polsce obraz ludzi prowadzących firmy zbyt często kojarzy się, niesłusznie z aferami i lewymi interesami. Chciałem pokazać, że są i inni przedsiębiorcy: płacący w Polsce podatki i wspierający polskie przedsięwzięcia.

4. Jest Pan aktywny politycznie - skąd taka pasja - co chciałby Pan zrobić ??

Tak, to prawda, że jestem aktywny. W dzisiejszych czasach zbyt mało w polityce jest praktyków, a zbyt dużo ludzi, którzy zapomnieli już jak wygląda prawdziwe życie. Dostałem wielką szansę i w naszym okręgu będę miał "1" na listach KUKIZ'15. Chciałbym przede wszystkim działać dla regionu, bo tutaj mieszkam. Nie interesuje mnie praca w ministerstwach etc. Pyskowice, Gliwice i inne miasta potrzebują ludzi stąd, a nie "spadochroniarzy" z innych okręgów. Nie mamy zbyt dobrej reprezentacji w Sejmie RP, a uważam, że nasze miasta potrzebują czegoś więcej niż to, co jest obecnie.

5. Jest Pan współorganizatorem dużej imprezy muzycznej "Palmjazz Festiwal" skąd taka pasja ?? Czy istnieje szansa na podobny event w Pyskowicach ??

PalmJazz to projekt unikatowy w skali kraju. W Pyskowicach ciężko byłoby to powtórzyć, bo to niepowtarzalna impreza. Natomiast widzę spory potencjał w rozwoju kultury i rozrywki dla mieszkańców i tutaj, jako poseł, ale i jako przedsiębiorca-organizator, chciałbym się zaangażować.

6. Na koniec jakie są Pana oczekiwania wobec naszego klubu i co chciałby Pan z nim osiągnąć - jakieś marzenia ??

Wiadomo-mistrzostwo Świata! A tak na serio, mając doświadczenia ze Spartana widzę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Poznałem założycieli Waszego Klubu i myślę, że dla nich do osiągnięcia jest absolutnie wszystko. A ja chciałbym być członkiem Waszego zespołu.

Zobacz też

Partnerzy strategiczni

Partnerzy główni

Partnerzy