Nadal niepokonani w Pyskowicach

FC REMEDIUM HYBRYD PYSKOWICE 6:1 EKOM FUTSAL NOWINY
Za nami kolejny wygrany mecz przed własną publicznością, która dzisiaj jak z resztą zwykle pokazała jak się powinno kibicować.

Jedno z naszych najlepszych spotkań w tym sezonie rozpoczęło się dla nas niezbyt dobrze, bo rywale wyszli do nas bardzo wysokim pressingiem i mieliśmy spore problemy z wyprowadzeniem skutecznej akcji, która mogłaby zagrozić bramce rywali. Tak było przez pierwsze 7 minut. W tym czasie zespół z Nowin zagroził kilkukrotnie naszej bramce. W najgroźniejszej sytuacji piłkę z linii bramkowej wybił Andrii Soviak. Bardzo dobrze w naszej bramce spisywał się Łukasz Lubczyński. Potem zaczęliśmy radzić sobie z takim stylem gry przyjezdnych. Wyprowadziliśmy pierwsze w tym spotkaniu groźne akcje. Dopiero ta z 11. minuty przyniosła nam oczekiwanego i upragnionego gola. Damian Rybitwa w pierwszym swoim występie w tym sezonie oddał genialny strzał z lewej strony boiska prosto w okienko bramki rywali. Po tej akcji poszliśmy za ciosem i masowo atakowaliśmy na bramkę rywali. Skutkiem tego był gol zdobyty zaledwie minutę później. Damian Rybitwa uderzał z rzutu wolnego, strzał ten obronił Sebastian Dobrodziej, ale piłka spadła wprost pod nogi Soviaka, który bez zastanowienia wpakował piłkę do siatki. Trzeci cios wyprowadziliśmy w 13. minucie. Michał Dubiel świetnie nabiegł na piłkę i pokonał bramkarza. To były zabójcze trzy minuty w wykonaniu "Mamutów". Gdy wydawało się, że gra się uspokoiła goście postanowili wycofać bramkarza. Szybko stracili piłkę i Dariusz Rymaszewski z naszej połowy boiska trafia do pustej bramki i było już 4:0. Jedynie jednym trafieniem odpowiedzieli goście. W 17. minucie błąd naszej obrony wykorzystał Emil Lurzyński. Wtedy złapaliśmy piąte przewinienie. W ostatniej minucie pierwszej części gry jeszcze raz goście stworzyli bardzo groźną sytuację, ale Dubiel wybił piłkę praktycznie już z linii bramkowej. Wtedy skończyła się pierwsza połowa meczu i mogliśmy zejść do szatni z prowadzeniem 4:1.

Druga połowa rozpoczęła się dosyć spokojnie. Dopiero niezwykle groźna akcja zespołu z Nowin obudziła naszych zawodników. Mieliśmy bardzo dużo szczęścia, bo genialnego podania nie wykorzystał jeden z zawodników drużyny przyjezdnej. Remedium również wyprowadziło bardzo groźną akcje, po której Rymaszewski trafił w poprzeczkę. Potem nastąpiła bardzo wyrównana i szybka gra obydwu zespołów. Wkradło się wtedy bardzo dużo nerwowości, czego skutkiem było kilka groźnie wyglądających fauli. Po jednym z nich mieliśmy stały fragment gry w okolicach pola karnego. Pewnie na bramkę świetnym strzałem wykorzystał go Mirosław Miozga. Ostatniego gola w tym spotkaniu zdobyliśmy po przechwycie podczas, gdy rywale znów grali z wycofanym bramkarzem. Przechwyt na gola zamienił Rafał Górny.

Cieszymy się, że udało nam się odnieść przekonywujące zwycięstwo przed własną publicznością z sąsiadem w ligowej tabeli. Dziękujemy naszym zawodnikom za walkę o każdą piłkę i do samego końca. Ogromne podziękowania należą się również naszym wspaniałym kibicom, dla których gramy.

Warto również zaznaczyć obecność sporej grupy kibiców z Nowin, którzy dopingowali swój zespół, wymieniali spostrzeżenia z naszymi kibicami na temat futsalu. Dziękujemy za wizytę w naszym mieście.

Skład FC REMEDIUM HYBRYD PYSKOWICE
Łukasz Lubczyński, Jacek Śmieja - Mirosław Miozga, Tomasz Misiak, Marcin Brysz, Rafał Górny, Grzegorz Gawron, Dariusz Rymaszewski, Michał Dubiel, Mateusz Węgrzyn, Damian Rybitwa, Adrian Stachański, Andrii Soviak, Wojciech Pawlak.

Skład EKOM FUTSAL NOWINY
Dobrodziej, Leski – Szymkiewicz, Musiał, Paweł Markowicz, Korol – Piotr Markowicz, Emil Lurzyński, Milcarz, Łabęcki, Król.

Sędziowie dzisiejszego meczu: Sikorski, Stoń, Bąk

Podsumowanie całej kolejki i sytuacja w ligowej tabeli w kolejnych dniach.

Zobacz też

Partnerzy strategiczni

Partnerzy główni

Partnerzy