3 punkty zostają w Pyskowicach

FC REMEDIUM HYBRYD PYSKOWICE 7:2 HEIRO RZESZÓW
Spotkanie 6. kolejki w Pyskowicach obfitowało w bramki. Kibice mogli obejrzeć bardzo ciekawe widowisko.

Od samego początku Remedium dominowało na boisku. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy to spotkanie. Jedynie w 2. minucie goście wyszli sam na sam, ale świetnie w bramce Łukasz Lubczyński. W 3. minucie Remedium rozpoczęło serię zdobywania bramek. Świetnym strzałem z dystansu popisał się Mirosław Miozga i piłka wpadła do bramki rywali. Zaraz potem, bo w 4. minucie Andrii Soviak zszedł na lewą stronę i strzelił mocno tuż przy słupku i było już 2:0. W 8. minucie spotkania Marcin Brysz nad bramkarzem skierował piłkę do siatki. Remedium poszło za ciosem, czego efektem była bramka na 4:0 w 10. minucie. Strzelcem bramki ponownie Mirosław Miozga. Wykorzystał on zamieszanie w polu karnym Heiro i pewnie skierował piłkę do siatki. W 14. minucie Adrian Stachański wykorzystuje bardzo dobre dogranie z narożnika boiska i pewnie strzela gola i było już 5:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania, w której "Mamuty" dominowały i nie dopuściły do groźnych sytuacji gości.

W drugiej połowie sytuacja wyglądała już nieco inaczej. Goście zaczęli sobie poczynać coraz śmielej. Nasz zespół grał w bardzo różnych zestawieniach (nastąpiła zmiana bramkarza - Łukasza Lubczyńskiego zastąpił Jacek Śmieja). Nadal mieliśmy dogodne sytuacje do zdobycia gola, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać, czego przykładem było kilka strzałów w słupek w przeciągu zaledwie kilkudziesięciu sekund. Goście po tych kilku naszych doskonałych okazjach przebudzili się i zaczęli atakować. Najpierw uderzyli w słupek, a potem w 33. minucie Łukasz Krawczyk kapitalnym strzałem z dystansu pokonał naszego bramkarza. Odpowiedzieliśmy na tę bramkę bardzo szybko, bo minutę później świetnie w polu karnym odwrócił się Rafał Górny i pokonał bramkarza gości. Chwilę po tym popełniliśmy przewinienie bardzo blisko naszego pola karnego czego skutkiem był rzut wolny dla Heiro z wysokości pola karnego. Ładnie rozegrany stały fragment gry Łukasz Krawczyk zamienił na drugą bramkę dla zespołu z Rzeszowa. W 39. minucie meczu Tomasz Misiak po indywidualnej akcji strzela gola numer 7 dla Remedium. Jeszcze do końca spotkania mogliśmy zobaczyć kilka ładnych akcji naszych zawodników, ale już nikomu nie udało się pokonać bramkarza.

Mamy bardzo ważne 3 punkty. Dziękujemy naszym "Mamutom" za walkę do samego końca i za dobre futsalowe widowisko. Bardzo cieszymy się, że hala w Pyskowicach znów wypełniła się praktycznie do ostatniego miejsca i nasi wierni kibice ile sił kibicowali naszemu zespołowi. Teraz czeka nas wyjazdowe spotkanie w Rudzie Śląskiej. Za trzy tygodnie przed własną publicznością zagramy z Ekom Futsal Nowiny.

Skład Remedium: Łukasz Lubczyński, Jacek Śmieja - Tomasz Misiak, Jakub Owczarek, Dariusz Rymaszewski, Andrii Soviak, Wojciech Pawlak, Marcin Brysz, Michał Tkacz, Mirosław Miozga, Michał Dubiel, Adrian Stachański, Rafał Górny, Grzegorz Gawron.

Relacja w TVP3 Katowice: http://katowice.tvp.pl/27552977/31102016-godz1850

Zobacz też

Partnerzy strategiczni

Partnerzy główni

Partnerzy